
Twórczość Marka Hłaski jest bliska mej czytelniczej wrażliwości. A wrażliwość poety, która wylewa się z trzech utworów, dotyka mnie szczególnie. Dotyka krzykiem bólu wobec niesprawiedliwości ludzkiej, niesprawiedliwości świata.
Czytaj wpis →
„Kartkówka z historii” to książka, którą warto dawkować. Do której warto wracać. Warto kartkować ją z notesem, w którym zapisywać będziemy własne przemyślenia. Konkluzje, które pozwolą nam zrozumieć historię, wyciągnąć z niej wnioski.
Czytaj wpis →
...Jaką siłę daje mi pisanie życiowych historii: przede wszystkim tworzenie jest dla mnie formą wyrażenia emocji wynikającą z obserwacji. Do tego daje mi pewne poczucie spokoju. Można to porównać do ulgi, jaką odczuwa ktoś po ukończeniu inspirującego, choć trudnego zadania.
Czytaj wpis →
Joanna Szpak to imię i nazwisko, które warto zapamiętać. To jedno z największych kryminalnych odkryć ostatnich czasów. To zapowiedź mocnego zatrzęsienia w polskim kryminale.
Czytaj wpis →
...Saga „Medea…” nie jest moją historią. Pewne elementy oczywiście nie są pozbawione osobistych doświadczeń, np. obraz miasta, w którym mieszkałam czterdzieści cztery lata czy przeżycie zamieszek w 1968 roku. Ale fikcja, z którą mamy do czynienia w powieści powstaje inaczej.
Czytaj wpis →
...Do liceum poszedłem do Krosna, gdzie na kierunku renowator zabytków architektury miałem okazję poznać nie tylko przyrodę tego rejonu, ale i budownictwo, głównie zabytkowe. W trakcie nauki odkryłem, że mnóstwo informacji można uzyskać na cmentarzach i w księgach parafialnych.
Czytaj wpis →
„Czarci czeladnik” to dla mnie kunszt tworzenia. To wyraz niezwykłej umiejętności, którą posiada Piotr S. Wiśniewski. To, co wciąga w tych historiach, to realizm, którym autor pociąga naszą wyobraźnię. Lecz nie tylko to jest mocą tejże książki.
Czytaj wpis →
...Pewnego dnia przy porannej kawie, wsłuchana w śpiew ptaków i szum drzew, postanowiłam napisać pewną opowieść. Chciałam, aby mimo zagmatwanych ścieżek ludzkiego życia, niosła nadzieję na lepsze jutro. To historia o odzyskiwaniu siebie...
Czytaj wpis →
...Pisząc tę książkę, chciałem nie tylko odtworzyć fakty, ale poczuć tamten świat – i dlatego sięgnąłem także po technologię: sztuczną inteligencję, archiwa cyfrowe, zdjęcia, które na nowo ożyły. To był dla mnie sposób, by zbliżyć się do ludzi sprzed stu lat...
Czytaj wpis →
...Książkę zaliczyłbym raczej do gatunku reportażu historycznego. Relację autobiograficzną Faustyna konfrontuję z wynikami dochodzenia prowadzonego w Polsce i na Haiti oraz kwerendy w mediach społecznościowych i bibliotekach.
Czytaj wpis →