„Marzenia na rozdrożu” to kolejna książka Pani Joanny, która skradła moje serce. To historia poruszająca, pozostawiająca ślad w naszej pamięci. Autorka poruszyła moje najczulsze struny. A dedykacja na początku książki, to jedno trafne zdanie, z którym w pełni się zgadzam.
Dzisiaj całkiem inaczej czyta się powieści z historią wojenną w tle. Historie te odbiera się mocniej. Bardziej trafiają do naszych serc i umysłów. Nie inaczej było podczas lektury najnowszej książki Joanny Tekieli.
„Marzenia na rozdrożu” to powieść, na kartach której poznajemy historię Heleny, młodej dziewczyny, studentki farmacji. W obliczu wojny wyidealizowany obraz świata kobiety pęka niczym mydlana bańka. Wychowana w duchu romantyzmu uważa, że wojna to czas bohaterów, wyniosłych ideałów. Jednak wojenna rzeczywistość ukazuje swoje najgorsze oblicze. Wraz z wojną idealne postrzeganie świata. Życie Heleny zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Wojna zbiera najgorsze żniwo.
Nie ukrywam, że historia Heleny wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jej wyidealizowany świat skonfrontowany z wojenną rzeczywistością skłaniał mnie do wielu przemyśleń. Jej trochę „naiwne” postrzeganie rzeczywistości, w tak okrutnych warunkach, musiało zderzyć się z prawdą, jaką niesie wojna. Prawdą, która jest brutalna, tak odmienna od romantycznych ideałów widzianych w czytanych przez kobietę wierszach.
Bez wątpienia najnowsza powieść Joanny Tekieli jest wartą polecenia. Nie tylko miłośnicy porywających historii zadowoleni będą z tej lektury. Książka przypadnie do gustu każdemu, kto czytając, zadaje pytania i próbuje znaleźć na nie odpowiedzi. Często szukanie ich nie jest łatwe, lecz warto podjąć tę próbę.
„Marzenia na rozdrożu” to kolejna książka Pani Joanny, która skradła moje serce. To historia poruszająca, pozostawiająca ślad w naszej pamięci. Autorka poruszyła moje najczulsze struny. A dedykacja na początku książki, to jedno trafne zdanie, z którym w pełni się zgadzam. I niestety tak jest, że dziś wielu ludzi swój patriotyzm wykrzykuje na koszulkach z hasłem zapewniającym o patriotyzmie. Pytanie tylko, czy deklaracja ta zda egzamin w czasie najważniejszej próby. Obyśmy nie musieli tego sprawdzać. Każdemu, kto sięgnie po „Marzenia na rozdrożu” życzę udanej lektury. Wierzę, że tak właśnie będzie.
Joanna Tekieli stworzyła poruszającą historię, ubrała ją pięknymi słowami. A to, co zapisane na kartach powieści daje do myślenia. Niech każdy z Was weźmie z niej coś dla siebie. Przemyślenia! Emocje! Wyjątkowe chwile podczas lektury! Zdecydowanie polecam!
Książka "Marzenia na rozdrożu" ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
