Nie odwlekajcie „Winy” na później. Dajcie porwać się historii stworzonej przez mistrza grozy – Maxa Czornyja. Autor ponownie serwuje nam ekstremalne doznania podczas czytania.
Można powiedzieć, że komisarz Liza Langer i profiler Orest Rembert są nie do zdarcia. „Wina” to już czwarte z nimi spotkanie. To ostatnie mocno pokiereszowało ich psychikę. Zdawałoby się, że już nie podniosą się po tym ciosie. Lecz tylko nam się zdawało, ponieważ to, co tym razem przygotował dla nich Max Czornyj, przechodzi wszelkie, ludzkie wyobrażenie. A wyobraźnia autora nie ma i nie zna granic. Dlatego też najnowsza książka pisarza, to prawdziwy majstersztyk, a nawet dodam, że Czornyj podniósł poprzeczkę do maksymalnej wysokości. Czy można przeskoczyć ją jeszcze wyżej? Myślę, że pochodzący z Lublina pisarz jeszcze nie raz przejdzie samego siebie!
„Wina” to zdecydowanie thriller dla wytrawnych i wymagających fanów gatunku. To historia, która niczym demon wbije się do Waszej psychiki i z monstrualną siłą uderzy w Wasze włókna emocji, rozszarpując je niczym dziki zwierz. Wszak doskonale skrojony thriller tak powinien działać. A proszę mi wierzyć „Wina” takie działanie ma. Dodam więcej, ta historia jest niczym „kitchen bombs”. A to za sprawą pojawienia się w Gdańsku Monstrum rodem z horroru.
Komisarz Liza Langer i profiler Orest Rembert będą musieli ponownie stawić czoła zagrożeniu, które sieje spustoszenie w umysłach mieszkańców Gdańska. Strach przed kolejnym uderzeniem paraliżuje każdego. A jeśli dodam, że potwór nie przestał na jednej zbrodni, to tylko podgrzeję Waszą chęc sięgnięcia po najnowszy thriller Maxa Czornyja.
Co więcej, w toku prowadzonego śledztwa dowiadujemy się, że ofiary mają wspólny mianownik – jeden szczegół, który łączy zbrodnie dokonywane przez Monstrum. Czy Langer i Rembert zdołają schwytać psychopatycznego mordercę, zanim kolejna ofiara padnie do stóp potwora? Czy komisarz i profiler mogą spać spokojnie? NIE!!! Dopóki nie poznają personaliów tajemniczego i bezwzględnego Monstrum.
Proszę mi wierzyć również i Wy nie prędko odkryjecie wszystkie karty tej przerażającej historii. Max Czornyj zadbał o to, aby wszystkie nitki tej fabuły sprawiły Wam wiele ekscytujących chwil podczas prowadzenia śledztwa, które mocno wbije się do Waszej psychiki. Zatem nie odwlekajcie „Winy” na później. Dajcie porwać się historii stworzonej przez mistrza grozy – Maxa Czornyja. Autor ponownie serwuje nam ekstremalne doznania podczas czytania. A opisy zbrodni sprawiają, że nasza czytelnicza krew gotuje się niczym wulkaniczna lawa. Zdecydowanie polecam.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
