Dariusz Kunicki doskonale połączył temat biblijny z fantastyką. Bez wątpienia historia ta jest bardzo emocjonująca, dla wielu może być kontrowersyjna. Lecz co ważne dotyka istoty człowieka, jego wiary, istnienia. To niezwykle ambitna literatura, która zmusza do myślenia.
Dariusz Kunicki. Warto zapamiętać to imię i nazwisko. „Malarzu nasz, któryś jest w niebie”. Warto wpisać tę książkę na listę do przeczytania. To tak niebywała historia, że poznanie jej sprawia, że inaczej spoglądać będziemy na świat. To historia, która zadaje wiele pytań, na których odpowiedzi szukamy przez całe życie. Na pewno otworzy ona pewne klapki, które pozwolą inaczej odczytać, to, czemu dotychczas się przyglądaliśmy. Brzmi enigmatycznie. To fakt, lecz książka ta jest zagadką, którą warto rozstrzygnąć.
Na kartach książki „Malarzu nasz, któryś jest w niebie” poznajemy Amelię i Justynę. Amelia jest studentką malarstwa. Pewnego dnia w galerii sztuki spotyka Adama. Mężczyzna o jakże biblijnym imieniu modli się przed jednym z obrazów. To przykuwa uwagę młodej kobiety, która po krótkiej rozmowie z nim zaprasza go na obiad. Na spotkaniu pokazuje jej okulary, które są dowodem na istnienie Boga, na to, że każdy z nas składa się z różnych warstw farb.
Jak się okazuje znajomość ta nie jest jedyna. Wkrótce Amelia pozna Samaela i Antichristosa. Co wyniknie z tej znajomości? Nie zdradzę! W tej historii poznajemy również Justynę – zakonnicę, która jest świadkiem niewytłumaczalnych zjawisk. Wszystko, co znajduje się wokół niej, zostaje pokryte farbą. Co łączy te dwie kobiety? Czy odkryjemy tajemnicę Księgi Rodzaju? Kim jest Hieronim Bosch? I jaką rolę odegra(ł) w tej historii?
Dariusz Kunicki doskonale połączył temat biblijny z fantastyką. Bez wątpienia historia ta jest bardzo emocjonująca, dla wielu może być kontrowersyjna. Lecz co ważne dotyka istoty człowieka, jego wiary, istnienia. To niezwykle ambitna literatura, która zmusza do myślenia, refleksji, zastanowienia się, a nie ślepego patrzenia i widzenia tego, w jaki sposób inni narzucają nam prawdę objawioną. Ta książka otwiera oczy tam, gdzie zamykane są one na prawdę. Naprawdę polecam Wam lekturę tej książki, a Dariuszowi Kunickiemu dziękuję za propozycję przeczytania.
„Malarzu nasz, któryś jest w niebie” to książka, którą autor w nienachalny sposób zachęca nas do zgłębienia biblijnego tematu powstania człowieka i istnienia Boga. Pisarz nie narzuca toku myślenia, lecz co najważniejsze zachęca nas do myślenia. A to niezmiernie Wasze, przecież człowiek jest istotą myślącą.
Książka „Malarzu nasz, któryś jest w niebie” ukazała się nakładem Wydawnictwa AlterNatywne
