Joanna Tekieli nie tylko niesie przesłanie, lecz zadbała o wyjątkowy klimat tej historii. Jej styl, język oraz świąteczna aura otulą nasze serca, spragnione wyjątkowych chwil. Na uznanie zasługuje nie tylko fabuła, lecz kreacja bohaterów, z którymi zaprzyjaźnicie się już od pierwszej strony.
Joanna Tekieli zaprasza nas do Olszowego Jaru. Warto skorzystać z tego zaproszenia i dać porwać się chwili spędzonej z lekturą najnowszej powieści autorki. Pisarka z każdą książką przenosi nas do wyjątkowego świata. W najnowszej powieści pt. „Zaczarowana zima w Olszowym Jarze” otuleni zostajemy świątecznym klimatem oraz śnieżną, mroźną aurą. W świecie wykreowanym przez Joannę Tekieli będziemy chcieli pozostać na dłużej. Ten wyjątkowy klimat zagości w naszych sercach.
Olszowy Jar to wyjątkowa wioska. Wraz z Weroniką będziemy mogli chłonąć jego klimat. A co najważniejsze poznamy jej historię. To właśnie tutaj Weronika w domu dziecka wraz z kuzynką Małgosią i przyjaciółką Patrycją przeżywa niezapomniane chwile. W dzieciństwie spędzała tu każde święta.
Lecz jak to w życiu bywa, w dorosłym życiu pochłonięta codziennymi obowiązkami, nie ma możliwości, aby częściej spędzać czas w tym urokliwym miejscu. Niestety obecnie zaniedbujemy relacje, więzi rodzinne schodzą na drugi plan. Rzeczywistość zmusza nas do pogoni, w której często zapominamy o naszych bliskich, o relacjach międzyludzkich. Dlatego też Weronika po kilku latach postanawia powrócić do Olszowego Jaru, by przypomnieć sobie beztroski czas z dzieciństwa. Wracając w te strony, pragnie przywrócić domowi dziadków dawny blask. Czy czas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia pomoże Weronice odnaleźć ducha dawnych lat?
Bez wątpienia historia zapisana na kartach powieści „Zaczarowana zima w Olszowym Jarze” poruszy nasze najczulsze struny. Daje nam do myślenia, uświadamiając, jak ważne jest dbanie o rodzinne więzi, abyśmy w natłoku codziennych spraw nie zapominali o tym, co dla nas najważniejsze – o rodzinie. Niech ta książka będzie dla nas światełkiem do budowania i podtrzymywania relacji.
Joanna Tekieli nie tylko niesie przesłanie, lecz zadbała o wyjątkowy klimat tej historii. Jej styl, język oraz świąteczna aura otulą nasze serca, spragnione wyjątkowych chwil. Na uznanie zasługuje nie tylko fabuła, lecz kreacja bohaterów, z którymi zaprzyjaźnicie się już od pierwszej strony. I owa przyjaźń nie będzie trwała tylko do ostatnich zdań tej powieści, lecz będzie trwała, wieczna, gdyż tej historii nie sposób zapomnieć. Ona będzie żyła w naszych sercach i umysłach. Joanna Tekieli mnie oczarowała. Teraz kolej na Was. Dodatkowo wyjątkowe opisy wzgórza porośniętego lasami oraz zaśnieżonego Olszowego Jaru stworzą w Waszej wyobraźni wyjątkowy obraz zimy z prawdziwego zdarzenia, tak upragnionej, na którą zawsze czekam(y) z utęsknieniem.
Książka „Zaczarowana zima w Olszowym Jarze” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
