Ta historia urzekła mnie swoim pięknem, jak i również przesłaniem. Dotknęła moich emocji, tak bardzo, że nie potrafiłem odegnać swoich myśl od tej historii. Historii, która uświadamia nam, jak bardzo uprzedzenia i nietolerancja niszczą duszę człowieka, wlewając w nią gorycz całego świata. Zatem niech „Topniejące serce” otworzy Wasze serca na drugiego człowieka, abyśmy nie patrzyli na siebie przez pryzmat uprzedzeń, lecz zauważali w każdym z nas człowieka, który ma uczucia, który kocha i zasługuje na miłość.
Nie ukrywam, że twórczość Joanny Tekieli jest bliska mojemu czytelniczemu sercu. Każda powieść autorki trafia w moje najczulsze struny. Pisarka za każdym razem zabiera mnie w wyjątkową podróż do pięknego świata tworzonego historiami, które już na zawsze pozostają w mym czytelniczym sercu i umyśle. Doskonałe kreślenie pięknych historii, tworzy w mej głowie obrazy, do których zawsze powracam z nostalgią, gdy zerkam na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek wychodzących z serca Joanny Tekieli.
Najnowsza powieść autorki pt. „Topniejące serce” to historia, która swym pięknem oczarowała moje emocje oraz uświadomiła jak ważne jest to, aby stawiać czoła naszej przeszłości. Dzięki temu nasza przyszłość i teraźniejszość rysować będzie się w pięknych, kolorowych barwach przepełnionych magią miłości. Pani Joanna dedykuje tę książkę wszystkim, którzy walczą z uprzedzeniami i nietolerancją.
Czyt-NIK z całego poleca tę powieść każdemu czytelnikowi, który kocha poznawać piękne historie. Historie, które rozczulają i uświadamiają nam jak ogromną moc ma miłość. Bo bez wątpienia jest to powieść o sile miłości, jej potędze, ale również uświadamia nam, że nigdy nie możemy zaprzestać wysiłków w realizacji naszych marzeń. Te zawsze są możliwe do spełnienia. Ich spełnienie, daje nam radość, szczęście sprawiając, że każdy dzień jest ogromnym darem. A swoim darem do tworzenia pięknych historii dzieli się z nami Joanna Tekieli, rozpisując ją na kartach swej najnowszej książki pt. „Topniejące serce”.
W tej historii poznajemy losy Mai, która samotnie wychowuje swoje trzy córki – siedmioletnią Julkę oraz dwie pięcioletnie bliźniaczki Natalkę oraz Emilkę. Całe swoje życie poświęciła ich wychowaniu. Życie kobiety nie było pozbawione trosk i zmartwień. Los nie szczędził jej zła. Nieufna wobec ludzi, zamknęła swoje serce przed miłością. Jednak życie postanowiła napisać dla niej inny scenariusz, otwierając jej serce na… .
Nie zamierzam Wam zdradzać, co wydarzy się w życiu bohaterki powieści „Topniejące serce”, lecz dodam tylko, że Maja wracając z dyżuru w pracy, napotkała w parku nieprzytomnego, zadbanego i eleganckiego mężczyznę. Pełna empatii udziela mu pomocy, a to jest początek zmian w jej życiu. I nie bez znaczenia będzie tu teczka z rączką wysadzaną drobnymi jasnymi kamyczkami. Proszę mi wierzyć, to będzie pierwszy kamyczek do zmian w życiu kobiety.
Czy zamknięta dotąd na miłość Maja, otworzy jednak swe serce? Jak długo mur otaczający jej serce runie, otwierając ją na miłość? Czy w ogóle będzie to możliwe, zwłaszcza że przeszłość odcisnęła piętno na psychice kobiety? Czy znajomość z Beniaminem Majewskim zrodzi uczucie miłości w sercu Mai? Wiadomo, że miłość ma ogromną moc, a aura zbliżających się świąt może pomóc w zburzenie lęku przed nowym uczuciem.
Pragnę dodać, że ta historia urzekła mnie swoim pięknem, jak i również przesłaniem. Dotknęła moich emocji, tak bardzo, że nie potrafiłem odegnać swoich myśl od tej historii. Historii, która uświadamia nam, jak bardzo uprzedzenia i nietolerancja niszczą duszę człowieka, wlewając w nią gorycz całego świata. Zatem niech „Topniejące serce” otworzy Wasze serca na drugiego człowieka, abyśmy nie patrzyli na siebie przez pryzmat uprzedzeń, lecz zauważali w każdym z nas człowieka, który ma uczucia, który kocha i zasługuje na miłość. A najnowsza książka Joanny Tekieli zasługuje na uznanie, bo miano bestsellera to tylko kwestia czasu.
Powieść „Topniejące serce” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
