Wydawnictwo Muza wznowiło wydanie pierwszej części z Anetą Nowak w roli głównej. Jest to cykl współczesnych kryminałów Ryszarda Ćwirleja. Autor uznawany jest za twórcę nowego gatunku określanego jako kryminał neomilicyjny. Seria kryminalna „Milicjanci z Poznania” oraz cykl z Antonim Fisherem, utrzymanym w stylu retro, sprawiły, że Pan Ryszard zyskał ogromną popularność wśród miłośników literatury kryminalnej. Dzięki nim mogliśmy powrócić do przeszłości i poznać historię pierwszej połowy XX wieku oraz czasów PRL. Seria z Anną Nowak zaprasza nas do czasów współczesnych, gdyż historia zapisana w powieści „Jedyne wyjście” rozgrywa się w 2012 roku w dwóch podpoznańskich miejscowościach. W Szamotułach dochodzi do porwania siedemnastoletniego Kamila Ziemnickiego, syna miejscowego biznesmena. Mężczyzna dzięki produkcji okien jest najbogatszym człowiekiem w okolicy.
Czy zatem celem porwania jest wymuszenie okupu? A może w grę wchodzą biznesowe porachunki? Czy przeszłość biznesmena odzywa się po latach? Zanim został producentem okien, zajmował się handlem samochodami z Niemiec. Często stosował brudne zagrywki. Czy tym razem karty się odwrócą i padnie on ofiarą grupy przestępczej? Jednak jak się okazuje wobec biznesmena wysunięto żądanie okupu, zabraniając kontaktowania się z policją. Mężczyzna chce na własną rękę załatwić porachunki i odzyskać syna. Jednak śledczy dowiadują się o porwaniu. Policjanci z komendy wojewódzkiej wspierają działania miejscowych funkcjonariuszy. Do akcji wkracza Mariusz Blaszkowski oraz Alfred Marcinkowski, których mieliśmy okazję poznać w kryminałach Ryszarda Ćwirleja z czasów PRL. Ale i nie tylko, gdyż w tej sprawie daje o sobie znać młoda policjanta, zapalona motocyklistka Aneta Nowak.
Trafiając na pewien ślad dąży do rozwiązania tej sprawy, a także udowodnienia kolegom, że zasługuje na uznanie w ich szeregach. Lecz to nie jedyna sprawa, którą zajmą się policjanci bowiem w tym samym czasie znika młoda kobieta, matka rocznego dziecka, które zostawiła pod opieką męża. Czy obie sprawy mają wspólny mianownik? Na domiar złego, kobieta nie jest pierwszą, która zaginęła w tym rejonie. Trzeba przyznać, że kryminalna atmosfera gęstnieje z każdą stroną, a my z wypiekami na twarzy dążymy do rozwikłania kryminalnych spraw, które wstrząsnęły mieszkańcami podpoznańskiej wsi. Autor umiejętnie prowadzi nas po meandrach śledztwa, układając puzzle kryminalnej zagadki, którą będziemy chcieli doprowadzić do końca. A umiejętne mieszanie szyków sprawi, że nie prędko wpadniemy na pomysł rozwiązania tych spraw. Ryszard Ćwirlej potrafi zaciekawić czytelnika, wprowadzić go w świat policyjnej roboty. Swoja twórczością Autor udowodnił, że potrafi tego dokonać niezależnie od czasów w jakich owa policyjna robota zostaje wykonywana. Nie ważne, czy dzieje się to w pierwszej połowie XX wieku, czy też w czasach PRL jak i również obecnych. Zatem każdy czas jest właściwy, by sięgnąć po „Jedyne wyjście” które zasługuje na miano stuprocentowego, rasowego kryminału z górnej półki. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza https://muza.com.pl/
