Wojciech Kulawski ponowie stanął na wysokości zadania. Zaserwował swym czytelnikom historię mocną jak stal. Zatem jeśli macie nerwy ze stali, to nie stójcie bezczynnie, tylko sięgnijcie po „Projekt 1002”. Nieoczekiwane zwroty akcji, tempo, które zapewni Wam prawdziwy rollercoaster emocji, to bez wątpienia znak rozpoznawczy najnowszej książki autora, który w pełni nakarmi Wasze czytelnicze apetyty.
Po przeczytaniu pierwszej części cyklu CIENIE W MROKU pt. „Rzeźbiarz kości” z niecierpliwością oczekiwałem premiery drugiej odsłony historii stworzonej przez Wojciecha Kulawskiego. Gdy tylko „Projekt 1002” ujrzał światło dzienne, zacierałem swe czytelnicze ręce, aby sięgnąć po ten tytuł. Tytuł, którym autor sprostał wysoko podniesionej poprzeczce. To, co przygotował dla nas w pierwszej części, było eksplozją ekscytacji, emocji, które buzowały wraz z przekładaniem kolejnych kart. Natomiast to, co autor zapisał na kartach najnowszej powieści, jest doskonałą mieszanką horroru, kryminału i thrillera. Nie tylko sprostał moim oczekiwaniom, lecz sprawił, że ta historia pozostawiła trwały ślad w mej czytelniczej psychice. I bardzo dobrze, ponieważ sięgając po książki zawsze pragnę mocnych wrażeń. A te zapewniła mi lektura tej powieści.
„Projekt 1002” jest doskonałą kontynuacją „Rzeźbiarza kości”. Co więcej, jest historią, która w pełni zdobywa czytelnicze uznanie. Tworzenie takich historii wymaga od autora niezwykłej kreatywności, którą Wojciech Kulawski popisał się, spisując ją na kartach swego najnowszego dzieła. Dzieła, które zwiększą wartość mej półki NIK - Najlepszych Interesujących Książek.
Otwierając się na tę lekturę ponownie spotykamy się z podkomisarzem Mateuszem Dafnerem. Wraz z nim oraz informatykiem Tomkiem Wetlińskim i jego partnerką Kasią będziemy poszukiwać odpowiedzi na temat psychopatycznych działań rzeźbiarza kości. Lecz zanim znajdziemy odpowiedzi, weźmiemy udział w mrocznej podróży po psychopatycznych zakamarkach człowieka przesiąkniętego złem w najgorszej postaci. Propozycja, jaką otrzymamy od Nadii Ukwiał, naczelnik specjalnej jednostki działającej przy Komendzie Wojewódzkiej w Katowicach nie pozwoli nam odłożyć lektury choćby na chwilę. A każda chwila z tą książką będzie dla nas wysypem emocji sięgających zenitu. Czy dotrzemy do prawdy związanej z powódkami działań psychopaty? Jaką drogę będziemy musieli przejść, aby odkryć tę mroczną prawdę? Czy jesteście gotowi stanąć oko w oko z psychopatą? Jeśli jesteście fanami mocno skrojonych horrorów, kryminałów i thrillerów to oczywiście, że TAK.
Wojciech Kulawski ponowie stanął na wysokości zadania. Zaserwował swym czytelnikom historię mocną jak stal. Zatem jeśli macie nerwy ze stali, to nie stójcie bezczynnie, tylko sięgnijcie po „Projekt 1002”. Nieoczekiwane zwroty akcji, tempo, które zapewni Wam prawdziwy rollercoaster emocji, to bez wątpienia znak rozpoznawczy najnowszej książki autora, który w pełni nakarmi Wasze czytelnicze apetyty. Czy podczas lektury tej książki znajdziemy odpowiedzi na pytania, które rodziły się podczas lektury pierwszej części? Nie odpowiem Wam na to pytanie, ponieważ zabrałbym Wam przyjemność delektowania się „Projektem 1002”. Pewne jest to, że znajdziecie w tej książce, to wszystko, czego szukacie w doskonale skrojonym horrorze, thrillerze i kryminale. Zatem na co jeszcze czekacie? Bierzecie i czytajcie. Czyt-NIK czeka na trzecią część cyklu CIENIE W MROKU. Zatem Panie Wojciechu proszę pisać, tworzyć.
Poczucie grozy i niebezpieczeństwa o losy bohaterów towarzyszyły mi podczas lektury tej książki. Pytania, które zadawałem sobie podczas odkrywania kolejnych elementów tej historii, potęgowały moją chęć czytania tak bardzo, że zapomniałem o swych domowych obowiązkach. Atmosfera strachu oraz niepewności, jaka tworzyła się w mej psychice sprawiły, że „Projekt 1002” jest jedną z najważniejszych książek w mej czytelniczej historii. A cały cykl CIENIE W MROKU przejdzie do historii polskiej literatury jako cegiełka dodająca jej wartości.
Wojciech Kulawski to bez wątpienia pisarz, który potrafi dawkować napięcie. To autor, który doskonale kreuje bohaterów, osadzając ich w historiach mrożących krew w żyłach. Jeśli w Waszych czytelniczych żyłach płynie krew spragniona mocnych wrażeń, to „Projekt 1002” jest właśnie dla Was. Jeśli jesteście wymagającymi czytelnikami sięgającymi po horror, kryminał i thriller, to książka Wojciecha Kulawskiego jest właśnie dla Was.
Książka „Projekt 1002” ukazała się nakładem Wydawnictwa Alegoria

