Nie ukrywam, że Aleksandra Boćkowska urzekła mnie pisarskim stylem, którym ilustruje Gdynię. Uczyniła to w tak niezwykły sposób, że czytając tę książkę, czułem, że autorka siedzi obok mnie i po prostu opowiada mi historię Gdyni – najbardziej polskiego z polskich miast. Ten reportaż to niezwykła opowieść, którą warto wysłuchać, w którą warto się wsłuchać!
Poznawanie historii miast jest zawsze dla mnie wyjątkowym, odkrywczym przeżyciem. Gdy tylko odkryłem w zapowiedziach książkę Aleksandry Boćkowskiej, wiedziałem, że to mój „must read”. Dlatego też niezwłocznie po rozpakowaniu przesyłki, wpadłem w wir czytania. Ten tytuł to mój „must have”, więc już po przeczytaniu umieściłem tę książkę na należnej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek, w kategorii „Czyt-NIK odkrywa miasta”. A dokładniej Gdynię, o której w swym reportażu Pani Aleksandra pisze z drobiazgowością, z dziennikarską dbałością o każdy szczegół. Zatem każdy, kto pragnie odkrywać, poznawać historię miast, powinien wpisać ten tytuł na listę „do przeczytania”. A ten tytuł to „Gdynia. Pierwsza w Polsce”.
Nie ukrywam, że ja jako chłopak ze Śląska, miałem przyjemność postawić swą skromną stopę na gdyńskiej ziemi. Ziemi, która zachwyca, która zadziwia. A książka Aleksandry Boćkowskiej jest wyjątkowym biletem, otwierającym przed nami bramy miasta z jakże ciekawą historią, intrygującą tradycją. A to wszystko tworzą jej Mieszkańcy, którzy na kartach tegoż reportażu opowiadają o historii niezwykłych miejsc, tak charakterystycznych dla Gdyni. Sama autorka przyznaje, że nie jest gdynianką z pochodzenia, lecz gdy tylko przyjechała do tego niezwykłego miasta, poczuła jej modernistyczny klimat, który urzeka. Gdynia jest wyjątkową bramą do raju modernizmu.
„Gdynia. Pierwsza w Polsce” to zaproszenie na spacer uliczkami tego miasta. Miasta niezwykłego, w którym zakochacie się już od pierwszych chwil, gdy tylko postawicie swą stopę na tej ziemi. A gdy, tylko zanurzycie się w lekturze tego reportażu, to uświadomicie sobie istotę mych słów. Wyrazów, które kreślę Wam w tej recenzji. Recenzji, która dla mnie osobiście jest hołdem, podziękowaniem, które składam na ręce Aleksandry Boćkowskiej. Autorki, która z dbałością, sercem i pisarskim oddaniem rysuje obraz Gdyni – miasta, które w historii naszego kraju zajmuje ważne miejsce. Jeśli zaś o historii mowa, to warto nadmienić, że „Gdynia. Pierwsza w Polsce” to książka wręcz „naszpikowana” historycznymi ciekawostkami, które są kopalnia wiedzy. Zatem reportaż ten jest doskonałą propozycją dla historyków, geografów – dla każdego z nas!
Nie ukrywam, że Aleksandra Boćkowska urzekła mnie pisarskim stylem, którym ilustruje Gdynię. Uczyniła to w tak niezwykły sposób, że czytając tę książkę, czułem, że autorka siedzi obok mnie i po prostu opowiada mi historię Gdyni – najbardziej polskiego z polskich miast. Ten reportaż to niezwykła opowieść, którą warto wysłuchać, w którą warto się wsłuchać! Co ważne dziennikarka nie koloryzuje, nie upiększa, zachowuje obiektywizm, co świadczy o rzetelnym podejściu do ukazania historii Gdyni. Historii, której nie odkryjecie z perspektywy szkolnych ław.
Książka „Gdynia. Pierwsza w Polsce” ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne

