Bez wątpienia Joanna Dulewicz stworzyła historię, która trzyma w napięciu. Zarysowała fabułę, która elektryzuje i porywa zagadką kryminalną, którą będziemy chcieli rozwiązać. Każdy element tej kryminalnej układanki jest precyzyjnie przemyślany, skonstruowany tak, aby finalny obraz zaskoczył wprawiając nas w osłupienie.
Pod koniec lipca 2019 roku wydawnictwo Czwarta Strona Kryminału ogłosiło wyniki „konkursu kryminalnego”. Laureatką została Joanna Dulewicz. „Zakłamani” to debiut autorki. Nie skłamię mówiąc, iż jest do debiut doskonały. Dlatego też nie dziwię się, że jury konkursu uhonorowało Panią Joannę.
Pierwsza część cyklu z Eryką Olbracht to kryminał wysokich lotów. Takie kryminały piszą autorzy posiadający warsztat pisarski. Joanna Dulewicz dowiodła, że posiada ten dar. I to już pierwszą książką. Niech ta recenzja będzie dowodem na to, że warto sięgnąć po tę książkę. Myślę, że wielu miłośników kryminałów doskonale zna już nazwisko tej autorki. Cieszę się, że również i ja jestem w tym gronie. Jeśli planujecie sięgnąć po „Zakłamanych” zarezerwujcie sobie chwilę wolnego czasu.
A ten upłynie Wam na dochodzeniu związanym ze sprawą zaginięcia Marcina Olbrachta, szefa jednego z prywatnych szpitali oraz prezesa zarządu spółki medycznej. Eryka próbowała odnaleźć męża wszelkimi możliwymi kanałami. Jednak bez skutku. Zaginięcie męża, nie jest jednak jedynym utrapieniem kobiety. Niedługo później pod jej domem znalezione zostają zwłoki zgwałconej Ukrainki.
Sprawę bada Patryk Wroński, kielecki policjant, który był kiedyś uczniem Eryki Olbracht. Młody policjant prowadzi śledztwo pod czujnym nadzorem Leny Chmiel, słynącej z niestandardowych metod pracy. Czy Wroński zdoła poukładać wszystkie elementy tej układanki? Jaką drogę będzie musiał przejść, aby poznać prawdę? Jak bardzo zmieni ona życie jego byłej nauczycielki? Warto znaleźć odpowiedzi na te pytania. Zapisane są one na kartach debiutanckiego kryminału Joanny Dulewicz.
Bez wątpienia autorka stworzyła historię, która trzyma w napięciu. Zarysowała fabułę, która elektryzuje i porywa zagadką kryminalną, którą będziemy chcieli rozwiązać. Każdy element tej kryminalnej układanki jest precyzyjnie przemyślany, skonstruowany tak, aby finalny obraz zaskoczył wprawiając nas w osłupienie. Co ważne akcja nie pędzi w zawrotnym tempie. Jednak autorka serwuje nam wiele intrygujących wątków, które sprawiają, że nie odłożymy tej książki z rąk. Na słowa uznania zasługuje nie tylko fabuła, lecz kreacja głównych bohaterów, ich wyrazistość. Bez wątpienia są oni charakterystyczni.
Książka „Zakłamani” ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona Kryminału.
