„Wilczyce” to powieść, w której doskonale czuć ducha średniowiecznego Krakowa. Sugestywny język pisarski sprawił, że czytając tę historię oczami wyobraźni wraz z bohaterami tej powieści, przechadzałem się ścieżkami, brałem udział w walkach, czułem ich rozterki, dylematy. Dzięki temu mogłem w pełni chłonąć ich emocje, co sprawiało, że moje czytelnicze serce nieraz zadrgało w przypływie wrażeń, które odczuwałem, zagłębiając się w poznawaniu tej historii.
„Wilczyce” to już czwarta i niestety ostatnia część wyjątkowego cyklu „SAGA ŚREDNIOWIECZNA”. Lucyna Olejniczak ponownie serwuje nam książkę, która w pełni oddaje istotę średniowiecznego ducha. Miłośnicy powieści historycznych znajdą w niej to wszystko, co składa się na wyjątkową lekturę. Jestem przekonany, że każdy, kto pozna tę historię, tak samo, jak Czyt-NIK, będzie zadowolony z decyzji o przeczytaniu tej książki.
Jeśli przeczytaliście wcześniejsze części tej serii („Siostry”, „Wiedźmy”, „Matki”), to możecie być przekonani, że Wilczyce spełnią Wasze czytelnicze oczekiwania, nie zawiodą Was. Co więcej, sprawią, że z utęsknieniem będziecie wyczekiwać kolejnych książek Lucyny Olejniczak. Przyznam szczerze, że w tych powieściach odnalazłem nie tylko wyjątkową historię jej bohaterów, lecz co najważniejsze, mogłem przeżywać emocje, które towarzyszyły im w trudnych sytuacjach. „SAGA ŚREDNIOWIECZNA” to wyjątkowa podróż do średniowiecza. To wycieczka, której pozazdrościć mogłyby najlepsze biura podróży. Zatem zasiądźcie wygodnie w fotelach i dajcie porwać się historii zapisanej na kartach najnowszej powieści Lucyny Olejniczak.
„Wilczyce” to powieść, w której doskonale czuć ducha średniowiecznego Krakowa. Sugestywny język pisarski sprawił, że czytając tę historię oczami wyobraźni wraz z bohaterami tej powieści, przechadzałem się ścieżkami, brałem udział w walkach, czułem ich rozterki, dylematy. Dzięki temu mogłem w pełni chłonąć ich emocje, co sprawiało, że moje czytelnicze serce nieraz zadrgało w przypływie wrażeń, które odczuwałem, zagłębiając się w poznawaniu tej historii.
Pragnę dodać, że po zakończeniu lektury tej książki poczułem smutek. Lecz nie wynikał on z zawodu wobec twórczości Pani Lucyny, lecz z tęsknoty za bohaterami tej serii. „Wilczyce” to pożegnanie, które choć bolesne, daje radość z faktu, że miałem wyjątkową przyjemność ich poznania. Dlatego też cykl ten zapisuje na listę „do ponownego przeczytania”, gdyż takich powieści się nie zapomina. Należy im się miejsce szczególne na naszej liście, a już na pewno na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Dlatego też Czyt-NIK umieścił tę książkę (ba, całą serię) na tej zaszczytnej półce. Teraz Wasza kolei!
Książka „Wilczyce” ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka
